Proszę się chwilowo nie zrażać - blog dopiero rodzi się w bólach od strony technicznej.
Powoli dodaję do niego to co chcę i za krótką chwilę ( pojęcie względne:P ) zajmę się jego tematem wiodącym.
Czy mi to wyjdzie - nie umiem powiedzieć, z pisaniem nie mam kłopotów, z czytaniem też nie :)
Ale czy akurat to co będę prezentować przypadnie komukolwiek do gustu - ciężko ocenić.
Tak więc na razie przerwa techniczna :)
Wieczorem.
Cały dzień poświęciłam na uzupełnienie bloga i swojej internetowej biblioteczki. Chwila załamania - całe życie czytam, książki przewijają się tabunami, a na liczniku wychodzi ich tak mało jakbym wcale nie czytała.
Ale jest i mobilizacja - powyciągałam książki odłożone na później i zaglądam do nich, mam tylko dylemat czy czytać najpierw te przyniesione z okolicznej biblioteki czy te odkurzone?:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz